Testy o wszystkim (Reklama: domy drewniane ,sklep komputerowy notebooki )

Zaraz jednak w typowy dla Melnibonéanina sposób uznał owe wątpliwości i pytania za bezsensowne. W tym kraju naczelnym prawem było poszukiwanie przyjemności wszędzie, gdzie to możliwe. Ale czy zawsze Melnibonéanie postępowali w ten sposób? Dyvim Tvar pomyślał nagle, że słaba krew Elryka mogła być raczej wynikiem powolnego chylenia się ku upadkowi Melniboné, niż rzeczywistej słabości albinosa. Czy cesarz był kolejnym wcieleniem któregoś z ich najodleglejszych przodków? Czy egoizm i dążenie do samozadowolenia zawsze leżały w charakterze Melnibonéan? I znów odpędził od siebie te pytania. Jakiż pożytek płynie z takich pytań? Świat zawsze był światem, człowiek zawsze był człowiekiem. Przed udaniem się na spoczynek poszedł jeszcze odwiedzić obie swe dawne nałożnice. Obudził je nalegając, by pokazano mu synów Dyvima Slorma i Dyvima Mava. Gdy przyprowadzono zaspanych, z klejącymi się oczami chłopców, przyglądał się im długo, nim odesłał ich z powrotem. Nie odezwał się do nich jednym słowem, tylko ze zmarszczonymi brwiami pocierał twarz i potrząsał głową.

(Reklama: )